Ktoś mnie zainspirował... I dziękuję za to!
Koniec roku w dziale informatyki to zwykle trudny czas. tym bardziej, że Zarządowi najczęściej się wtedy przypomina, że zostało jeszcze trochę kasy do wydania... No i stało się na ostatnią chwile spadło jak grom z jasnego nieba WDROŻENIE! Wdrożenie nowej wersji systemu. Jak zwykle przy tej okazji okazało się, że nowa wersja nie działa tak niezawodnie jak to zapewniał nas dostawca... W ciągu pierwszego dnia po wdrożeniu udało nam się wysłać na ich system zgłoszeniowy 17 (słownie: siedemnaście) zgłoszeń usterek i niedociągnięć... A miało być tak pięknie... Teraz średnio dziennie coś dziwnego się dzieje w systemie... Ale jest przecież taki piękny... Takie wspaniałe ikonki no ful wypas... Nie ma to jak .NET...
A ja strategicznie aby się odizolować od spraw wdrożeniowych usunąłem się w cień... Postanowiłem w tym czasie przenieść naszą bazę sprzętu komputerowego do nowego systemu... GLPI
przy jednoczesnej pomocy OCS Inventory... Niesamowite jest to, że za darmo można mieć coś lepszego niż poprzedni nasz system, który był komercyjny, ograniczony ilością licencji i ograniczony funkcjonalnością... A używając GLPI dostaliśmy coś więcej niż narzędzie do inwentaryzacji bo jeszcze fajne narzędzie do zgłaszania usterek i...
I nie pomyślałem, że moje nieróbstwo zmieni się w mękę... Przenoszenie... prawie ręczne naszego sprzętu ze starego to porywanie się z motyką na Słońce. tym bardziej, że postanowiłem dokładnie zinwentaryzować przy okazji sprzęt... Łącząc go z fakturami... umowami... zgłoszeniami... naprawami... i takimi tam...
Mam nadzieję, że do końca roku dam radę bo od stycznia już wszystko będzie tam się obracało...


Podobno w innej jednostce, gdzie ta firma miała przyjemność wdrażać system dostosowanie wszystkiego trwało ponad rok, później trzeba było zwiększyć etat o specjalistę tylko i wyłącznie tego systemu. Paranoja.
GLPI to świetne narzędzie, również z niego korzystamy i w pewnych sytuacjach jest niezastąpione. Niestety ostatnia najnowsza aktualizacja troche moim zdaniem zawaliła ze zgłaszaniem zdarzeń dla urządzeń. Ale to na inny temat. No cóż, święta to najlepszy okres na zrobienie porządków ze sprzętem, biurkiem i pulpitem
Good luck!